Strony

15 sierpnia 2015

Aloes jako sojusznik w walce min. z trądzikiem

Cześć wszystkim ! :)
Słyszałyście już o cudownych właściwościach tej cudownej rośliny, jaką jest aloes ? Ja jestem zakochana w tej roślinie, a dlaczego? :)

Sok z liści aloesu jest prawdziwą skarbnicą witamin i cennych dla zdrowia substancji. Ma doskonałe właściwości gojące, sprawdza się świetnie przy leczeniu skaleczeń, zadrapań, ran , a co za tym również idzie jest świetny przy likwidowaniu zaczerwień skóry, podrażnień wywołanych chociażby trądzikiem. Sama ma problem w tą niedoskonałością skóry i aloes naprawdę nie raz już mi pomógł.


Dlaczego jest tak dobry w walce z trądzikiem ? Przede wszystkim dlatego, że działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, antyseptycznie i oczyszczająco, co jest niezwykle ważne przy walce z wypryskami. Dodatkowo ma wysoką zawartość witamin i minerałów min. wit. A, C, E, B12 i wiele innych. (Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o witaminach i minerałach w nim zawartych oraz poznać inne właściwości tej cudownej rośliny zapraszam chociażby tutaj ).


Na moim parapecie hoduję własnego aloesa, dzięki czemu jego sok mam zawsze świeży i w 100% naturalny. Kosmetyków sklepowych z aloesem chwilowo nie posiadam, mój doniczkowy w zupełności mi wystarcza :)

Jak go stosuję ?
Najprostszy i najszybszy sposób to oderwanie kawałka liścia aloesu, rozdzielenie go na pół i przetarcie nim twarzy. Osobiście preferuję ten sposób, kiedy nie mam zbyt dużo czasu, albo nie chce mi się specjalnie nic robić :P Czasami kiedy mam nieco większy wyprysk, 'przyklejam' fragment łodygi na dłuższy czas w to miejsce.


Oczywiście można również zrobić maseczkę, poniżej dwa najbardziej lubiane przeze mnie przepisy:
*maseczka z aloesu i ogórka ( potrzebujemy 2 łodygi aloesu i pół startego i odciśniętego ogórka ) - łodygi aloesu rozcinamy i za pomocą łyżki zeskrobujemy miąsz z sokiem ze środka. Miksujemy aloesa z ogórkiem , aż do uzyskania żelowej konsystencji i nakładamy na twarz/dekolt na ok. 10-15 min i zmywamy wodą.
*maseczka z aloesu i miodu ( potrzebujemy łyżeczkę soku z aloesu i łyżeczkę miodu ) - dokładnie mieszamy składniki, a następnie nakładamy na 10-15 min i zmywamy wodą.

Ważne!
1)Aloes czy miód mogą uczulić. Co prawda aloes jest raczej łagodny, jednak warto zrobić test, zanim nałożymy go na większy obszar skóry. Wystarczy nałożyć lub posmarować aloesem np. na szyji mały fragment skóry i zobaczyć czy jej nie podrażni bądź uczuli.
2) Zasychaniu aloesu na skórze towarzyszy uczucie ściągnięcia, a przy stosowaniu go na rany minimalnego szczypania.
3) Należy unikać okolicy oczu , w przypadku dostania się soku do oczu strasznie szczypie. Warto też omijać usta, gdyż aloes jest strasznie gorzki ;)


Efekty:
Skóra, na której znajduje się sok, wydaje się być sucha i mocno ściągnięta, jednak po zmyciu jest nawilżona. Aloesem przemywam twarz z reguły wieczorem i rano zaczerwienienia są bledsze, wypryski mniejsze, a cera jest odświeżona.
W przypadku stosowania go na rany, przyśpiesza gojenie, znacznie szybciej skóra się zbliźnia.


Jest moim zdecydowanym ulubieńcem i wcale nie trzeba wydawać fortuny na specjalne kremy, które znacznie wolniej działają, albo i wcale, skoro można hodować w doniczce na parapecie aloesa, który pomoże naszej cerze i zredukuje objawy trądziku :)
Świetne efekty w walce z niedoskonałościami przynosi również kurkuma, o której pisałam tutaj.

Poznałyście inne dobroczynne działanie aloesu ? :)

38 komentarzy:

  1. Popijamy sobie sok z aloesu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę, też mam aloesika w domu, ale jeszcze nie używałam go w formie maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, tym bardziej, że są bardzo łatwe w przyrządzeniu :)

      Usuń
  3. uwielbiam kosmetyki z aloesem i tez mam taki do zadan specjalnych w doniczce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kosmetyków z aloesem zastanawiam się nad zakupem odżywki do włosów :)

      Usuń
    2. ja miałam szampon z equlibry i był fajny a do włosów uzywałam tylko zel z aloesu

      Usuń
  4. Dobry pomysł z własnym aloesem - oszczędzasz pieniądze i wiesz, że masz naturalny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zapomniałam o tym patencie! dzięki za przypomnienie :) w dzieciństwie mama nakładała mi aloes na ranki i krostki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci przypomniałam, bo warto o nim pamiętać :)

      Usuń
  6. Ulala a ja kupiłam 2 dni temu aloes, jak wyhoduję roślinkę to działam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) Myślę, że będziesz zadowolona z efektu :)

      Usuń
  7. Nie stosuję kosmetyków z aloesem,chyba mam na niego uczulenie

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś miałam swój własny aloes i ktos wlasnie wspomniał mi o jego leczniczych własciwosciach, może warto sprobowac.. :)

    Będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz :) zaczytana-oczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. ja niestety nie mam w doniczce...na pewno niedługo nadrobię ;)
    dzisiaj pisałam o aloesie w terapii na rozstępy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój aloesik jest jeszcze zbyt mały, żeby go używać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe aloesy są śliczne, sama też mam takiego maluszka :)

      Usuń
  11. słyszałam sporo o dobroczynnym działaniu aloesu ale jeszcze nie próbowałam takiego "świeżego" :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam maseczki aloesowe, ale ze świeżego jeszcze nie korzystałam.

    http://izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję i życzę powodzenia w dalszym blogowaniu :) Bardzo ciekawy i przydatny post! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam zamiar popijać aloes :) wiele dobrego o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż mi się przypomina jak moja mama zawsze uwielbiała aloes i ciągle go używała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo cenię właściwości aloesu,i często go wykorzystuję;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż mi się przypomniało, jak kiedyś do buzi wzięłam aloesa i czułam aviomarin w ustach przez cały dzień prawie XD

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie : pannael.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że odwiedziłaś/eś mojego bloga i dziękuję za Twoją opinię. Z miłą chęcią zajrzę również do Ciebie. :)
A jeśli spodobał Ci się moje wpisy, zachęcam do dołączenia do moich obserwatorów :)